14.02.2013

Are you lost? || WIP || Digital art

Swamp Owner
Illustration I'm working on last days. :> Inspired a little by "Claymore" and "Berserk" anime series :3 Its almost finished ^^ (horse will be bigger :) )

6 komentarzy:

  1. Gotta love'em ponies... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkic sam w sobie przedni. Ma dobrą kompozycję, podobną do kadru z filmu. Kolory nie do końca mnie przekonują, bo wydaje mi się, że przy takim otoczeniu, oświetleniu i porze dnia kolory na sylwetkach powinny być chłodniejsze. Poza tym nie mam uwag.

    Podziwiam cię za pracowitość,wytrwałość i że masz siły po 8 godzinach rysowania siadać do swoich prywatnych prac. Pracuś z ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ja tak rzuciłam na te postaci trochę takiego "słonecznego" linear dodge'a, żeby je trochę uwypuklić, i zrobić z nich taki naturalny focal point... może faktycznie wyszło to bardziej teatralnie niż realistycznie.. Będę mieć to na względzie przy kończeniu! :>

      Co do rysowania po godzinach: wiesz, to właściwie zabawne, że mam takiego flowa ostatnio, w sumie to rysuję "non stop" bo jeszcze łażę wszędzie ze szkicownikiem gdzie się da, ale jakoś nie chce mi się tego skanera w końcu ruszyć i poskanować te papiery co mi się piętrzą w domu :P W ogóle jakoś tak na niemal wszystko jestem w stanie czas znaleźć, i na piwo ze znajomymi, i jakieś kino i zakupy, i się tak rysuje wieczorami, i jeszcze seriale ogląda, i jeszcze książki się czyta lub nadrabia się zaległości z grami... sama nie wiem jak to możliwe, mam wrażenie, że po wyjściu z pracy czas się zatrzymuje na chwilę XD człowiek jak ma do dyspozycji wolnego czasu max 6 godzin w ciągu dnia (wychodzę z pracy jakoś koło 18 zwykle) to jest w stanie lepiej rozgospodarować tym czasem niż np w weekend, gdzie się budzisz o 12 i nagle jest już 17 a nic nie jest zrobione xD :)

      Usuń
    2. Teatralność też ma swój urok. To ilustracja, nie fotografia, nie musi być wszystko realistycznie potraktowane. Czekam więc na finał :)

      Coś jest na rzeczy z tym gospodarowaniem czasem. Gdy jest za dużo wolnego wszystko jakoś się rozwleka i ślimaczy. Gdy czasu jest mniej łatwiej spiąć pośladki i wykorzystać go jak najlepiej. Jeśli o mnie chodzi mam problemy, aby znaleźć równowagę miedzy zleceniami, stosami projektów uczelnianych a czasem dla siebie (odpoczynek, indywidualne dokształcanie się, realizację własnych pomysłów). Bez przerwy któryś element dominuje nad resztą i mam wrażenie chaosu. Siedzę po nocach nad robotą, a w ciągu dnia nie potrafię nad niczym dłużej się skoncentrować XD

      Usuń
    3. haha, no z tą koncentracją to też tak mam! U mnie się lampka "rysuj" zapala w momencie gdy się na dworze ściemnia. Nie wiem czy to kwestia przyzwyczjenia (te wszystkie ranki i popoludnia spedzone w szkole, na studiach, siedzac w lawce, siedzac na oknie, siedzac w bibliotece) czy moze faktycznie tu chodzi o to, że człowiek się wycisza kiedy ma mniej bodźców świetlnych..? Serio, mi najlepiej pracuje się w półmroku. Nawet w pracy wyłączyli mi lampe nad głową, bo poprosiłam xD I w ogóle najfajniej mi się rysuje jak 80% ludzi wyszło już do domu, i jest cisza, spokój i prawie zupelnie ciemno (lampy mają czujniki ruchu i palą się tylko kiedy czują że ktoś @pod nią@ jest) Może to kwestia świecenia monitora, i odbijania od powierzchni monitora innych źródeł światła. Ale w sumie to nawet grać w gry wolę wieczorami, tak samo oglądać filmy. :P Więc jak człowiek ma weekend, i ma coś w trakcie niego zrobić to i tak skonczy się raczej na siedzeniu do 4 nad ranem, niż na zrobieniu czekokolwiek przed 18 wieczorem xD

      Usuń