Witam wszystkich! Po istnej powodzi jaką przeżyła moja skrzynka mailowa po opublikowaniu newsa o dostaniu się do
Creative Assembly, postanowiłam, że nie będę odpisywać każdemu z osobna, a napiszę notkę która zawrze odpowiedzi na wszystkie pytania. Jeśli nasuną się Wam jakieś nowe - na które jeszcze nie odpowiedziałam, proszę o umieszczenie ich W KOMENTARZU POD NOTKĄ, by wszyscy zainteresowani mieli dostęp zarówno do pytań jak i udzielonych przeze mnie odpowiedzi :)
Wszyscy wiedzą jak to działa?
No to do rzeczy.
Dostałam kilka dosyć długich maili, kilka notek i wiele komentarzy na deviantarcie, sporo wiadomości na FB, z którego rzadko korzystam, i wszystkie te wiadomości oscylowały wokół jednej i tej samej osi:
"Jak się żyje w UK i pracuje w CA?"
Z czego oczywiście większy nacisk był kładziony na drugą część :P
Creative Assembly
1. Jak przebiegał proces rekrutacji. / Jak się tam dostałaś? Wysyłałaś portfolio czy sami Cie znaleźli?
Wszystkim będę powtarzać, że miałam po prostu niewiarygodnie dużo szczęścia. Naprawdę, to była taka lawina "szczęśliwych zbiegów okoliczności" :D Najpierw Gutek dał nam (mi i Noiproxowi) cynka ze na stronce CA jest ogłoszony nabór na concept artystów. Strasznie się ociągaliśmy z wysyłaniem portfolio, no bo przecież to duża firma i nie sądziliśmy, że jesteśmy wystarczająco dobrzy na takie stanowisko w takiej firmie. Ale wysłaliśmy w końcu te folia i CV. Na początku był przesiew folio a drugim etapem było tzw phone interview, żeby sprawdzić czy dobrze mówimy po angielsku. Tutaj padały dosyć podstawowe pytania o doświadczenie, poprzednie projekty etc. Po tym zaproszono nas na właściwy interview na miejscu w studio (to jest nawet zabawne, że obydwoje z Tomkiem przeszliśmy wszystkie etapy) I to było naprawdę pozytywne, bo firma zajęła się kosztami podróży i zakwaterowaniem, jedyne co mieliśmy zrobić to wydrukować bilety lotnicze i pojawić się w studio o określonych godzinach :) No interview jak interview, jak wygląda każdy wie. No może poza faktem, że Kevin (nasz art director) otworzył mojego deviantarta i znalazł prace gdzie mam progres (improvement meme) i się zaczął śmiać, że widać postępy :) No i wspomniał, że wszystkich zgłoszeń było ok 280 :D Potem strasznie długo czekaliśmy na odpowiedz, bo jeszcze na interview przychodziło kilka innych osób, i szczerze mówiąc nastawiałam się bardziej na to, że jeśli ktoś z naszej dwójki się tam dostanie to Tomek (lepsze cv i lepsze folio, praca w City Interactive na stanowisku concept artisty przy Sniperze2, Alien Fearze i tym nowym projekcie rpg fantasy Tomasza Gopa, lepsza znajomość języka angielskiego), a tu nagle po dwóch miesiącach dostałam meila, że mnie przyjeli :D Szczerze, to bylam w szoku ;D Ale takim pozytywnym :D
2. Jak wyglądało Twoje portfolio które wysyłałaś do CA.
W portfolio mam mniej wiecej to samo co w galerii na deviantarcie, z tym ze jest to "obciete" o najgorsze prace, szkice, speedpaintingi i o te artworki, ktore są już za stare, lub te które sie powtarzaja (pod wzgledem tematu, kompozycji etc). Generalnie portfolio podzieliłam na dwa sektory: ilustracje i concept arty. Dałam tak ok. 50 plików.
3. Jakiego trzeba mieć skilla, żeby dostać się na takie stanowisko.
Moim zdaniem liczy się przede wszystkim elastyczność w dopasowywaniu się do różnych stylów, wiedza na temat branży gier i samodzielność. Musisz umieć optymalnie zarządzać swoim czasem, by wszystkie powierzone Ci zadania były systematycznie pchane do przodu. Akurat w moim szczególnym przypadku dużym plusem okazała się znajomość historii i historii sztuki. Wiedza jest czymś naprawdę ważnym przy historycznych projektach. No i SZYBKOŚĆ PRACY. Naprawdę. Jako concept artist, musisz szybko wprowadzać swoje pomysły na papier. Musisz się liczyć z tym, że 20 z 50 szkiców konceptów zostanie od razu odrzucone, przez co musisz je szybko zastąpić nowymi dwudziestoma :)
4. Jak wygląda Twój dzień pracy.
Przychodzę do pracy o 9.00. Sprawdzam w systemie czy pojawiły się jakieś nowe taski dla mnie. Jeśli nie, kontynuuję te już zaczęte. Po dwóch kawach mamy godzinną przerwę na lunch. Czasem się gdzieś wyjdzie, a czasem się siedzi na necie lub gra w gry. Po lunchu wracam do pracy. W ciągu pracy bez problemu mogę się zwracać do lead artisty o jakiś feedback, lub podpatrzeć co robią koledzy. Raz w ciągu dnia przychodzi art director i mi rzuca jakimiś nowymi pomysłami, daje mi rady, czasem robi overpainty, pożycza mi książki do nauki :) Czasem mamy meetingi, gdzie prowadzimy żywe dyskusje o projektach lub oglądamy materiały video lub zdjęcia z konferencji lub rozdania nagród etc. Generalnie jest dużo takich eventów które urozmaicają rutynę siedzenia przed komputerem.
6. Jak wygląda studio? Fajnie tam macie?
Studio jest bardzo duże. Dwa piętra w budynku biurowym, nowoczesne wnętrza zoptymalizowane dla dużej ilości ludzi. Pracujemy w tzw open spacie, czyli dużej hali, która ma tylko kilka pomieszczeń które izolują dział finansów i IT od reszty. A ta "reszta" to ogromna sala wypełniona biurkami i komputerami. Na początku myślałam, że będzie dziwne pracować z takim uczuciem, że wszyscy mogą Ci patrzeć na monitor. Ale po miesiącu pracy w takiej przestrzeni, naprawdę ją doceniłam. Klimatyzacja działa super, jest swobodny dostęp do wszystkich ludzi, mamy plan pięter z podpisami kto gdzie siedzi, jeśli jest jakiś meeting, o którym się zapomniało mimo przypomnień na komputerze, zawsze Cię ktoś po prostu zawoła lub "zgarnie po drodze". No i jest to bardzo budujące, jak przechodzi się z kuchni do swojego biurka i po drodze można się pogapić na animatorów, riggerów i modelerów w akcji :D Fajne to też jest z tego powodu, że jak się oklei kawał ściany swoimi pracami to ludzie zaglądają częściej i coś tam zawsze zagadują :)
7. Na jakim sofcie i sprzęcie pracujesz.
PC, Photoshop CS5 i fantastyczny Cintiq21 ux ^^
8. Ile zarabiasz. Nie chcę naduzyc wojej prywatnej sfery finansowej w CA, jednakze moze znajdziesz okrezna metode sprzedania mi cyferek. Mozesz np podac ile funtow slimakow ginie rocznie na autostradach (pozdro Artozi! :D)
Przedział początkowych zarobków concept artisty w UK: od 18.000 do 30.000 funtów brytyjskich na rok.
4. Czy mogłabyś podać jakieś rady, jak wkręcić się do branży gier.
Jedna rada: NIE ZWLEKAJ. Polacy mają coś takiego, że ciągle uważają się za "nie dość dobrych" żeby dostać się do firmy X lub Y. Ale zamiast kombinować z innymi firmami, ciągle przejmują się, że nie dostaną się do X więc klepią portfolio w mega żółwim tempie we własnym zakresie. Mają klapki na oczy, wysokie ambicje i średnie portfolio, nie poparte żadnymi projektami. Moim zdaniem trzeba mierzyć siły na zamiary. Jeśli chcesz się dostać do firmy X, to rób wszystko co w Twojej mocy, by pracować dla podobnych ale mniejszych firm, lub nawet dla projektów niekomercyjnych i amatorskich po to, by poszerzać portfolio i umiejętności. Wielu ludzi się śmiało ze mnie, że cenię się za nisko, i mam niskie ceny za ilustracje i koncept arty. Ale taka jest prawda, że polskie podwórko game-devove czy scena gier fabularnych i planszowych jest nieco niszowa, i Ci ludzie to bardziej pasjonaci niż biznesmeni. Za to są bardzo wymagający, dzięki czemu szybko będziesz się przy nich rozwijać.
Druga sprawa: SPECJALIZUJ SIĘ. Wielu ludzi mi zarzucało, że męczę tylko klimaty fantasy i to postaci. A przecież powinnam być wszechstronna, umieć i enviro, i scifi, i mecha, i pojazdy i architekturę i kompozycje i ... ? Jak się łapiesz wszystkiego, to jesteś z wszystkiego do niczego. Specjalizuj się. Mi się to opłaciło. Robię teraz mnóstwo konceptów do Roma II, i jakoś nikt nie marudzi, że brakuje mi wiedzy w rysowaniu robotów ;)
NIE ZNIECHĘCAJ SIĘ. Każda porażka Cię czegoś uczy. Jak się podniesiesz, staniesz się silniejszy i bardziej zdystansowany do swoich umiejętności. Sukces odniesiony po wieluletniej pracy z pewnością wynagrodzi Ci cały stres którego doświadczyłeś. Sukces po paśmie porażek smakuje najlepiej :)
5. Na jakie studia powinienem pójść, żeby w przyszłości zostać concept artystą.
Na żadne. Żadne studia nie dadzą Ci tego, czego od nich oczekujesz, i żadne nie dadzą Ci więcej niż to co sam jesteś w stanie się nauczyć we własnym zakresie. ASP jest dla artystów, a prywatne uczelnie są dla ludzi którzy nie dostali się na ASP. Nie ma szkół dla concept artystów. Możesz sie uczyć z tutoriali i od innych grafików. Grafik który odniósł sukces w branży będzie lepszym nauczycielem niż człowiek który będzie miał opanowaną teorię koloru lub typografii i pobierał opłaty za wystawianie Ci ocenek.
Anglia
1. Jak z językiem.
Nigdy nie byłam orłem z jakichkolwiek języków obcych. Mam wciąż sporo problemów ze zrozumieniem niektórych skrótów, których używają Anglicy. Za to cieszę się, że wszyscy mówią tutaj na południu czystym angielskim, z ładnym akcentem więc generalnie jest bardzo ok. Ja mam okropny akcent i czasem zapominam słów, mówię chyba nieźle łamanym angielskim ale idzie się dogadać i Tomek uważa, że już mi się bardzo angielski poprawił więc kto wie ;P może będzie bardzo dobry za rok lub dwa :)
2. Gdzie mieszkacie.
Horsham. Mam 8 minut drogi do pracy ^^ Jest to bardzo małe miasteczko, pełne emerytów i ciężko tu o jakieś imprezy, ale Londyn i Brighton niedaleko więc nie mamy na co narzekać ^^
3. Czy jest dużo emigrantów.
Bardzo dużo. Wszystkich narodowości. Anglia jest bardzo multikulturowa, dzięki czemu wszyscy mają cierpliwość do nowo przybyłych. W firmie jest kilku Polaków, więc nawet jest z kim pogadać po polsku ;D
Dodatkowe pytania:
1. Ale zaraz zaraz, Noiprox startował z Tobą, było jedno miejsce Ty sie dostałaś... to co on teraz robi?
Po
kilku tygodniach na freelansie zdecydował się szukać pracy w studio. Finalnie dostał pracę
w Rocksteady, w Londynie, jako Senior Promo Artist :) Także oboje cieszymy się niesamowicie.
No to chyba już wszystko ;D
Mam nadzieję że rozwiałam większość wątpliwości :D