Yhm, mamy co czwartek rysowanie z modela w ramach przerwy lunchowej, normalnie u nas w studio w pracy. Strasznie fajne są te zajęcia, bo przyprowadzają nam różnych modeli, o różnych typach budowy ciała i róznym wieku :) Te zajęcia trwają tylko godzinę, ale model zmienia pozę co kilka minut, więc tu własnie bardziej chodzi o ćwiczenie proporcji, i szybkiego rysowania z gestu :)
Więc w ciągu takiej godziny naprodukuje się ze 20 szkiców :) Wybieram najlepsze i podmalowuję je w szopie, to sobie na spokojnie mogę tę formę trochę mocniej przestudiować.
Bardzo fajnie, że macie takie zajęcia :) To tylko pokazuje, że dbają o wasze umiejętności rysownicze. Piękne psychologiczne posunięcie :D Przynajmniej nikt nie narzeka, że nie ma czasu na prace z modelem.
Niee :) Ale jeśli są jakieś warsztaty płatne i jeśli się uzasadni, że są one potrzebne, to firma jest w stanie ci je opłacić (oczywiście w ramach zdrowego rozsądku) Tak samo jeśli chodzi o materiały do pracy, takie jak jakieś szkicowniki, ołówki, mazaki, a nawet książki etc :) Więc nie narzekam ^^
Hahaha, żebyś wiedziała! :D Tutaj dużo się uczę i rysuję non stop, oraz dostaję feedback od ogarniętych i od mniej ogarniętych ludzi, i tak na dobrą sprawę uczymy się od siebie nawzajem :D Mamy tu taką fajną atmosferę, wszyscy chcą polepszać swoje umiejętności i jakoś tak motywujemy się nawzajem :) Zauważyłam np, że wiele można się nauczyć od animatorów, bo myślą więcej o "napięciu" mięśni, lub od modelerów, bo ogarniają bryłę już w ogóle w 3d więc mają wiedzę o anatomii i proporcjach i designie bardzo szeroko pojętą :D Także podsumowując, mi tu dobrze :) życzyłabym wszystkim podobnych warunków w pracy :3
Boże, jak ja Ci zazdroszczę takiej okazji. Ja niestety nie mam gdzie, bo moja rodzina by nie wytrzymała i tak za idiotyzm uważa moje patrzenie i rysowanie modeli z internetu. Raz próbowałam pójść na rynek i na rynku szkicować ludzi - skończyło się na tym, że zostałam znapastowana przez bezdomnych i pijaków.
My kiedyś zaliczyliśmy rysowanie ludzi w Kofi Hewen XD Poszliśmy z dwójką znajomych szkicować ludzi, i jeden koleś zaczął się do nas wydzierać że sobie nie życzy żeby ktoś się na niego gapił i rysował :3
No, zawsze możesz się zapisać na jakieś darmowe zajęcia z rysowania w jakiejś świetlicy :) Modele tam raczej są w ubraniach ale lepszy rydz niż nic! :>
U mnie nic takiego nie ma, są tylko dwa kółka plastyczne, na które pewnie będę znów chodzić od następnego roku, żeby chociaż martwą sobie ustawić i maziać. Takie minusy mieszkania w takiej dziurze, jak moja. Czekam na następne posty! :3
Martwe natury są również ważne do rozwoju umiejętności. Sama powinnam do nich wrócić jakoś niedługo, bo już dawno nie malowałam. Zapisz się zapisz na któreś z tych kółek, takie zajęcia zawsze rozwijają :)
Super są tego typu ćwiczenia! Miałem takowe na ASP tak zwane 3minutówki i przyznam się że naprawdę dużo dają i mnóstwo się dzięki temu można nauczyć o proporcjach, ruchu i dynamice człowieka. Polecam każdemu nawet z małych "Dziur" bo również z takiej pochodzę. Zawsze się znajdzie jakaś koleżanka lub kolega który po pozuje, a i rodzice przed telewizorem to dobry materiał tylko się trzeba samemu przemieszczać. :) Pozdrawiam!
Dokładnie, można sobie te 3minutówki załatwić w domu :) w sumie zwierzęta domowe też są świetnym motywem do 3minutówek xD Bo są ruchliwe dosyć i same sobie zmieniają pozy. takie wdzięczne do pozowania :)
Och masz jakieś zajęcia? Chyba coś przegapiłam w Twoich postach xD Bardzo ciekawie to wygląda kiedy wykańczasz to na kompie, nabiera to smaku :)
OdpowiedzUsuńYhm, mamy co czwartek rysowanie z modela w ramach przerwy lunchowej, normalnie u nas w studio w pracy. Strasznie fajne są te zajęcia, bo przyprowadzają nam różnych modeli, o różnych typach budowy ciała i róznym wieku :) Te zajęcia trwają tylko godzinę, ale model zmienia pozę co kilka minut, więc tu własnie bardziej chodzi o ćwiczenie proporcji, i szybkiego rysowania z gestu :)
UsuńWięc w ciągu takiej godziny naprodukuje się ze 20 szkiców :) Wybieram najlepsze i podmalowuję je w szopie, to sobie na spokojnie mogę tę formę trochę mocniej przestudiować.
Bardzo fajnie, że macie takie zajęcia :) To tylko pokazuje, że dbają o wasze umiejętności rysownicze. Piękne psychologiczne posunięcie :D Przynajmniej nikt nie narzeka, że nie ma czasu na prace z modelem.
UsuńNom, podejście do pracowników to mają świetne ^^
UsuńA jakieś wykłady macie?:)
UsuńNiee :) Ale jeśli są jakieś warsztaty płatne i jeśli się uzasadni, że są one potrzebne, to firma jest w stanie ci je opłacić (oczywiście w ramach zdrowego rozsądku) Tak samo jeśli chodzi o materiały do pracy, takie jak jakieś szkicowniki, ołówki, mazaki, a nawet książki etc :) Więc nie narzekam ^^
UsuńBrzmi jak taka firma-uczelnia marzeń. Dwa w jednym :)
UsuńHahaha, żebyś wiedziała! :D Tutaj dużo się uczę i rysuję non stop, oraz dostaję feedback od ogarniętych i od mniej ogarniętych ludzi, i tak na dobrą sprawę uczymy się od siebie nawzajem :D Mamy tu taką fajną atmosferę, wszyscy chcą polepszać swoje umiejętności i jakoś tak motywujemy się nawzajem :) Zauważyłam np, że wiele można się nauczyć od animatorów, bo myślą więcej o "napięciu" mięśni, lub od modelerów, bo ogarniają bryłę już w ogóle w 3d więc mają wiedzę o anatomii i proporcjach i designie bardzo szeroko pojętą :D Także podsumowując, mi tu dobrze :) życzyłabym wszystkim podobnych warunków w pracy :3
UsuńBoże, jak ja Ci zazdroszczę takiej okazji. Ja niestety nie mam gdzie, bo moja rodzina by nie wytrzymała i tak za idiotyzm uważa moje patrzenie i rysowanie modeli z internetu.
OdpowiedzUsuńRaz próbowałam pójść na rynek i na rynku szkicować ludzi - skończyło się na tym, że zostałam znapastowana przez bezdomnych i pijaków.
My kiedyś zaliczyliśmy rysowanie ludzi w Kofi Hewen XD Poszliśmy z dwójką znajomych szkicować ludzi, i jeden koleś zaczął się do nas wydzierać że sobie nie życzy żeby ktoś się na niego gapił i rysował :3
UsuńNo, zawsze możesz się zapisać na jakieś darmowe zajęcia z rysowania w jakiejś świetlicy :) Modele tam raczej są w ubraniach ale lepszy rydz niż nic! :>
U mnie nic takiego nie ma, są tylko dwa kółka plastyczne, na które pewnie będę znów chodzić od następnego roku, żeby chociaż martwą sobie ustawić i maziać. Takie minusy mieszkania w takiej dziurze, jak moja.
UsuńCzekam na następne posty! :3
Martwe natury są również ważne do rozwoju umiejętności. Sama powinnam do nich wrócić jakoś niedługo, bo już dawno nie malowałam. Zapisz się zapisz na któreś z tych kółek, takie zajęcia zawsze rozwijają :)
Usuńsuper te szkice z modelem :) no i bardzo fajnie ze macie taka mozliwosc, tylko zazdroscic ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
nom, fajna sprawa z tymi sesjami z modela :)
UsuńSuper są tego typu ćwiczenia! Miałem takowe na ASP tak zwane 3minutówki i przyznam się że naprawdę dużo dają i mnóstwo się dzięki temu można nauczyć o proporcjach, ruchu i dynamice człowieka. Polecam każdemu nawet z małych "Dziur" bo również z takiej pochodzę. Zawsze się znajdzie jakaś koleżanka lub kolega który po pozuje, a i rodzice przed telewizorem to dobry materiał tylko się trzeba samemu przemieszczać. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Dokładnie, można sobie te 3minutówki załatwić w domu :) w sumie zwierzęta domowe też są świetnym motywem do 3minutówek xD Bo są ruchliwe dosyć i same sobie zmieniają pozy. takie wdzięczne do pozowania :)
Usuń