Skończyłam w końcu tę grafikę, i wydaje mi się, że bez sensu się nad nią męczyłam te dodatkowe pare godzin. Czasem grafika po prostu >nie chce się skończyć< i człowiek się morduje żeby dokonać coś na siłę. Meh. Nigdy więcej nie będę się przymuszać do kończenia takich "opornych" grafik. Szkoda czasu -__-
Amen to that
OdpowiedzUsuńDokładnie. Jeżeli to nie jest płatne zlecenie, to nie ma sensu się męczyć, bo jak się coś wymęczy, to później widać, że wymęczone. Że tak powiem. Ale elfka wyszła fajnie (a więc to miał być świecący woreczek, zastanawiałam się wcześniej co to za kulka).
OdpowiedzUsuń.. xD to mana potion jest... XD
UsuńOj no wiem, załóżmy, że wiem :D
Usuńjak wyżej lepiej zrobić cos nowego ;)
OdpowiedzUsuńale wiesz, tu nie jest problem, że nie zaczynam nowych rzeczy, bo zaczynam ich za dużo i w sumie zaczynam dziesięć razy więcej niż kończę - tu właśnie jest problem w opornym konczeniu tych grafik :P Nie lubie pokazywać grafik in progress, bo zwykle jak już je pokażę to odechciewa mi się nad nimi dalej pracować. Przy tej konkretnej się uparłam że ją wykończę, a bardzo ciężko mi to szło :D muszę chyba troche zmienić workflow albo ustalić sobie jakieś limity typu "masz na skończenie tej grafiki 3 dni, jak jej nie skończysz to o niej zapomnij" lub coś w tym stylu. Bo serio, na dysku mam dosłownie "kolejkę" grafik do wykończenia, i wszystkie idą mi mega ślamazarnie :P
Usuńu mnie jest tak że jeśli mi coś nie zaskoczy w głowie 45 minut od zaczęcia malowania to nigdy tego nie skoncze. a co do kolejek.
UsuńJa kolejkuje w głowie + foldery z refkami "niezrealizowane" taki folder gdzie mam pomysły, ale jeszcze jestem za cięki w te klocki żeby ogarnąc tak skomplikowaną scene :D
Ja z kolei mam tak, ze nie potrafie trafnie ocenic, czy cos ma potencjal czy nie :P Bardzo czesto jak cos zaczynam, to wyobrazam sobie, ze to moze byc dobra grafika, tylko "potrzebuje troche czasu", przez co pakuje duuuzo czasu w cos, co idzie mi topornie, i nigdy nie jest na tyle dobre, by to pokazac gdziekolwiek, a jednoczesnie odechciewa mi sie nad tym pracowac, bo grafika jest "rozgrzebana" i widze ile jeszcze pracy przede mna :P Szczegolnie, jesli mam jakies skomplikowane tlo do wykonczenia, lub dziwna perspektywa, lub np dziwne ulozenie dloni, ktore nie wychodzi, nawet po kilku probach przemalowania :P Dzieki temu koncze zwykle tylko takie proste portrety, bo te skomplikowane grafiki sa zbyt ambitne jak na moje umiejetnosci i poklady czasu który mam do zagospodarowania na rysowanie dla siebie :P a nie mam go zbyt wiele w sumie. Ale mam jakos tak, ze jak dlugo niczego nie publikuje, to mam wrazenie ze w ogole nie robie progresu :P (znaczy robie, ale nie moge pokazac bo to praca w studio) wiec tak zeby nie miec poczucia ze >nic nie robie< wrzucam cokolwiek :P ostatnio same szkice w sumie. Dochodze do wniosku, ze lepszy rydz niz nic :P
UsuńTroche Ci zazdroszcze ze umiesz sie z jakimis pomyslami "wstrzymac" na lepsze czasy i lepszego skila :P Ja mam totalna skleroze, i wole szkicowac pomysly poki mi sie koltuja w glowie.