
Od jakiegoś czasu próbuję wrócić do rzeźbienia w zbrushu. Wersja 4R6 prócz cudownego dynamesha posiada też funkcję "zremesher", która naprawi nawet najbardziej pokrzaczoną topologię (co było moim największym koszmarem jeśli chodzi o modelowanie). Ta głowa miała dodatkowo polypaint, ale ustawianie UV's, wypalanie tego polypainta kiedy ma się kilka subtooli na modelu to istna mordęga. Próbowałam wyrenderować ten model z polypaintem w zbrushu, ale wyglądał okropnie (chyba nie umiem ustawić porządnie renderera w zbrushu...) Więc się poddałam i wrzuciłam do marmoseta sam model bez textury. Modelowanie samo w sobie nie jest trudne, ale aby w ogóle model jakoś zaprezentować to wszędzie zaczynają się schody. Jak ktoś ma jakąś sprawdzoną metodę prezentowania modeli to chętnie wysłucham każdej rady. :)
PS: Dzięki Commanderowi Barnikowi za uratowanie włosów! :3
A tutaj jeszcze starszy model jakiegoś creatursa. Kilka renderów plus tło i zęby/oko w photoshopie. Szczyt moich umiejętności renderowania w zbrushu.


Ej, ja nie umiem w ogóle :D
OdpowiedzUsuńGrunt to zacząć, a potem jakoś idzie :)
Usuńja z zbrushem nie mialam poki co kontaktu, jedynie z moodboxem (gdy staralam sie modele zrobione w Mayce jakos ratowac xD). mordka wyglada calkiem przyjemnie, tylko te uszy ma strasznie ukosne ;)
OdpowiedzUsuńbo to takie oklapnięte sarnie uszki miały być xD ale chciałam troche symetrie złamać więc wzięłam jedno uszko w górę ustawiłam. XD
Usuń