27 kwietnia 2015

Good Stuff || 23 || GDC 2015

A Live Art Demonstration of Creating Worlds through Design Thinking - Feng Zhu wystąpił na tegorocznym GDC, prowadząc panel o "tworzeniu światów". O ile z samym założeniem, że "koncept artysta stwarza światy" się zupełnie nie zgadzam, tak w tym wideo Feng i tak opowiadał o przydatnym toku myślenia podczas designowania rzeczy pod produkcję. Mówi też o trikach przy prowadzeniu własnej firmy designerskiej.

Co ciekawe, w samej prezentacji Feng przyznał, że większość projektów nad którymi pracował zostały anulowane, i nie ujrzały światła dziennego, i wspomina też, że właśnie te projekty były "najbardziej oryginalne i unikatowe". A projekty, przy których pracował i zostały wydane, to projekty, gdzie jak sam to ujął, wszystko jest znajome i typowe, jeśli chodzi o design.

Dlatego uważam, że trochę dziwne jest prowadzenie tego typu prezentacji, i uczyć ludzi : "oryginalnego podejścia do designu", kiedy tak naprawdę niewiele koncepciarzy będzie miało szansę pracować nad czymś zupełnie nowym, a tymbardziej "stwarzać światy". Dlatego ten kawałek bierzcie z przymróżeniem oka, bo mimo iż jest idealistyczny, i fajnie by było gdyby firmy częściej decydowały się na ryzyko stwarzania nowych IP, to tak w praktyce wygląda, że jest to zbyt wysokie i zbyt kosztowne ryzyko. Skoro nawet Fenga oryginalne światy i projekty nie przechodziły do produkcji, dlaczego ktokolwiek miałby myśleć, że w jego przypadku będzie inaczej?

Dodatkowa uwaga: nawet jeśli jakaś firma decyduje się na stworzenie od podstaw nowego IP (co jak wspomniałam jest niezwykle rzadkie) to i tak studio woli z oryginalnością designu nie szaleć, i trzymać się tego co już było, co ludzie znają i co lubią. Dobrym tego przykładem jest chociażby Destiny, gdzie mimo faktu, że jest to nowe IP, i mieli ogromny budżet na zaprojektowanie tego świata, to design jednostek wygląda jak wzięty z Halo z płaszczami, enviro i maszyny wyglądają jak wzięte z uniwersum Star Wars, a drony wyglądają jak wzięte z Portala.  Nic tu tak naprawdę nie wygląda zupełnie nowo, no może z wyjątkiem tej rasy kosmitów inspirowanych wyglądem ćem, które zaprojektował Daniel Chavez, które i tak w produkcie końcowym zostały mocno "unormalizowane" do standardów współczesnych dobrze znanych scifi.

Edit: Generalnie polecam serię filmów z Game Developers Conference 2015. Cała lista dostępna jest na oficjalnej stronie. Jak jakaś prelekcja będzie wyjątkowo ciekawa, to może dodam jeszcze tu linka.

4 komentarze:

  1. Feng juz wczesniej w ktoryms odcinku design cinema porusza temat oryginalnosci wizji kontra budzet i podejscie studia (im wiekszy budzet i tytul AAA tym wiecej bezpiecznych i dobrze juz znanych rozwiazan). teoretycznie od tworzenia pokreconych swiatow sa indie tworcy, ale i tu malo kto pozwoli concepciarzowi tworzyc co mu sie zamarzy ;) .
    a co destiny, to kto wie, moze wrzesniowe dodatki beda mialy wiecej fajnych designow. a nie, przeciez activision. trzeba gre pociac jak sie da, wywalic fabule i wydac wszystko w postaci miliarda dlc. co i tak wiele osob niepowstrzyma przed zrobieniem 400+ godzin.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam, że w odcinku, gdzie designował smoka do gry AAA+ gdy wybierał ostateczne szkice do prezentacji to trochę też mówił o tej oryginalności. Wyszło ostatecznie na to, że przeszły te najbardziej generic + generic z nutką szaleństwa. ;)

    Ciężko mi ocenić czy to źle, czy dobrze. Z jednej strony, uczy kreatywnego podejścia. Taki grafol później może przemycić jakąś odrobinkę czegoś dzikiego do projektu i nawet jak to obetną to zostanie jakaś tego spuścizna dodajaca uroku i wybijająca się z generic papki masowych produkcji.

    Z drugiej strony przypał, bo się ludzie napalą a się okaże, że ten smok, ma być jak wywerna bo to teraz modne a nie jakieś 4 pary skrzydeł i irokez z kryształu:) Wtedy przyjdzie smutek, wypalenie i rozczarowanie (tak przynajmniej przypuszczam bo jedynie spotkałąm się z osobami, które po prostu zmieniają firmy i projekty jak rękawiczki bo to nei jest "ten magiczny concept art" ale to już chyba temat na inną dyskusję^^).

    A o EA to mi nic nie mówcie ;p nienawidzę ich za to co zrobili z Dead Space i SimCity [ * ].. bydlaki :< !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Activision, EA.. jak tam rozpadku criterion'a i braku burnout'a niemoge wybaczyc :( po co kolejny NFS komus :/

      Usuń
    2. No dokładnie:< klepanie tego samego do porzygu bleeeh

      Usuń