Dwa miesiące bez posta? Czas to nadrobić Na początek Good Stuff bo dawno nie było :D
♦ Krita - ten darmowy, zgrabny program graficzny bardzo pozytywnie mnie zaskoczył swoją aktualizacją w marcu. Poznałam wiele funkcji, których nie znajdziesz w photoshopie a które naprawdę ułatwiają życie. O Kricie napiszę wkrótce odzdzielną notkę!
♦ Double Fine Adventure! - dokument, który był jednym z przedsięwzięć ufundowanych na Kickstarterze przy okazji zbiórki na "Broken Age" zorganizowanej przez Tima Schafer'a i Double Fine studio. O Time wspominałam już wcześniej w momencie kiedy Double Fine zaczęło publikować podcasty i livestreamy na temat produkcji "Massive Challice". "Double Fine Adventure!" jest jak dotąd NAJLEPSZYM dokumentem o powstawaniu gier, jaki udało mi się obejrzeć. Absolutnie świetny montaż i wykonanie, szczere ukazanie relacji w studio, tego jak developerzy przejmują się prasą i feedbackiem od graczy (i backerów, w tym konkretnym przypadku). Dokument też trafnie pokazuje napięcie, które towarzyszy postawaniu gier, pokazuje jakiego rodzaju konflikty napotyka się po drodze i ile trzeba poświęcić by taki problem rozwiązać. Obejrzałam 11 odcinków za jednym zamachem w ciągu 2 dni. Bardzo polecam - szczególnie osobom, które nie mają zielonego pojęcia jak się pracuje w studio (dokument ma naprawdę wysoką wartość edukacyjną dla przyszłych game developerów)
♦ Pure Ref - maleńki programik, który z powodzeniem zastąpi Ci Bridge'a..Wrzucasz do niego refki, możesz je automatycznie rozłożyć jedna obok drugiej, możesz je obracać i co najwazniejsze - taki plik możesz zapisać, edytować i używać ponownie. Świetna rzecz.
♦ Przegrani - jakiś czas temu Tomasz Gop wyszedł z inicjatywą kanału na twitchu, na którym polscy developerzy będą wspólnie grać w gry i o nich opowiadać/krytykować je z perspektywy designerów. Bardzo ciekawe przedsięwzięcie .
♦ Errant Signal - kanał na youtubie o grach, gdzie każde video jest poświęcone odzielnej grze, ale bardziej w formie analizy niż recenzji.
♦ Nie tylko Wiedźmin. Historia Polskich Gier Komputerowych - Marcin Kosman z polygamii napisał książkę, której tytuł mnie rozwalił (bo niby "nie tylko wiedźmin", ale jednak trzeba wpisać "wiedźmin" w tytule) I przy okazji dowiedziałam się, że jest coś takiego jak blog OpenBeta, o którym wcześniej nie mialam pojęcia, a który wygląda naprawdę interesująco. Linkuję tę książkę w CIEMNO - nie wiem czy będzie dobra, ale jak dobrze wiecie, zawsze popieram pionierskie działania w branży, zwłaszcza jeśli są prowadzone w ojczystym języku. Na pewno książkę kupię jak wyjdzie edycja na kindla.
Fajnie, że ostatnio Polacy nie tylko coraz więcej robią gier, ale starają się też edukować odnośnie game devu tych, co chcieliby pracować w tej branży. O Przegranych już słyszałam, muszę w końcu to obejrzeć, bo widzę, że są już 3 odcinki, ale mam nadzieję usłyszeć też w nich kilka ciekawostek odnośnie pracy nad grami, niż np. samo krytykowanie ich grywalności. :)
OdpowiedzUsuńSwoją drogą, wiem, że nie opisujesz tutaj za bardzo gier, ale myślałam, że napiszesz coś o Pillars of Eternity, o ile już grałaś. :D
Myślałam nad analizowaniem gier pod kątem "art directingu", ale nie wiem czy "wypada" mi to robić, z powodu aktywnej pracy zawodowej w branży. Po za tym musiałabym chyba jakieś inne miejsce na takie teksty znaleźć, bo jakbym miała analizować gry pod kątem wizualnym to musiałabym zamieszczać screeny dla przykładu... nie wiem czy ten blog się akurat do tego nadaje. No i jest kwestia moralności, czy osobie pracującej w firmie "X" wypada krytykować/ analizować/ chwalić lub ganić decyzje z firmy "Y" jeśli nie zna się sytuacji jaka panowała w studio w trakcie produkcji. Myślę że takie rozkminy wiążą usta wielu developerom, którzy mają coś do powiedzenia, ale sami wiedzą "jak to jest", i nawet jeśli gry przy których pracowali były krytykowane, to wiedzą, że gdyby wszyscy znali sytuacje od podszewki to mieliby łagodniejsze podejście do tematu.
UsuńDlatego właśnie polecam "Double Fine Adventure!", bo na przykładzie jednej konkretnej gry, (dokument był nagrywany w trakcie produkcji) masz idealnie pokazane z jakimi problemami idzie się spierać w studio, i że nic nie jest czarne lub białe. Np. pamiętam dokładnie tą sytuację, w której Schafer napisał na forum backersów, że skończyły się im pieniądze z Kickstartera, mimo że zdobyli znacznie więcej pieniędzy niż początkowo planowali; i że z tego powodu planują wydać grę w epizodach. Pamiętam dokładnie cały ten shitstorm, który obiegł prasę grową na ten temat, a teraz mogłam obejrzeć w dokumencie dlaczego to zrobili, i zrozumieć jak bardzo byli pod ścianą z tym projektem.
A co do Pillarsów - one mogą być powodem dla którego "nie będę o nich w ogóle pisać" . Ta gra zbyt uzależnia. Musze ją odstawić na pare dni :P
Co do analizowania gier - właśnie mi się wydaje, że lepiej, gdy robią to ludzie, którzy pracują w jakimkolwiek studio i wiedzą, jak w ogóle wygląda produkcja gier, znają problemy, z którymi trzeba się zmierzyć podczas produkcji itp. Myślę, że te problemy w gruncie rzeczy są podobne przy każdej grze i osoba z doświadczeniem w branży na pewno patrzy wyrozumialej na końcowy efekt, niż tacy typowi krytycy, których jest pełno, a nie wiedzą, jak wygląda praca w studio.
UsuńNo, ale z tym czy wypada... W sumie sama się zastanawiam. Skądś muszą się brać ci, którzy analizują te gry. Na pewno część z nich dalej gdzieś pracuje. :D Może w tym przypadku bardziej chodzi o długoletnie doświadczenie niż sama praca dla danej firmy?
Nie ukrywam, że sama zastanawiam się nad pewnym analizowaniem, ale bardziej od strony fabularnej, kreacji postaci itp - zwłaszcza kobiecych, których jest mało, a tych, które nie są wabikami dla męskich postaci lub nie są przeznaczone tylko do romansu dla głównego bohatera jest jeszcze mniej. No, ale to byłaby raczej taka luźna analiza, pełna moich opinii i odczuć.
Co do "Double Fine Adventure!" - to wow, nie spodziewałam się takiej szczerości przy przyznaniu się, że zabrakło im kasy z kickstartera! Cholera, strasznie ryzykowne wyznanie, w końcu grono fanów mogło być zawiedzone i bardziej nieufne w stosunku do nich. :D Muszę obejrzeć.
No, Pillarsy cholernie uzależniają, ale z drugiej strony - na to się właśnie czekało przez te dwa lata. ;)
O, to jak zaczniesz pisać takie analizy, to podrzuć linka - chętnie poczytam :)
Usuńo Double Fine Adventure, cos nowego do ogladania :)! dzieki dzieki. No i przegranych musze nadgonic, choc pierwszy odcinek wiele mieszanych uczuc we mnie wywolal i nie mam jakos motywacji sluchac kolejnych ;) errant signal tez w wolnym czasie obadam.
OdpowiedzUsuńa na blogu fakt, strasznie ucichlo :P ten styczen z rysunkami cie chyba wykonczyl ;)
O, a możesz powiedzieć czemu wywyołał mieszane uczucia? Z powodów technicznych? Zawsze pierwsze odcinki nowych serii, dla ludzi którzy dotąd nie robili podobnych treści, są takie troche "testowe", i dopiero po kilkunastu odcinkach gospodarze czują się swobodnie i są bardziej pewni siebie. :) Sama w sumie też nie obejrzałam jeszcze drugiego i trzeciego odcinka ale właśnie dzisiaj mam zamiar je nadrobić :D
UsuńA co do braku aktywności na blogu - tak, byłam troche tym challangiem zmęczona, ale rysuję dalej codziennie, sęk w tym że miałam ostatnio troche więcej niż zwykle emaili do odpowiadania, i trochę ugrzęzłam w skrzynce mailowej zamiast pisać posty. A potem wyszło parę gier na które czekałam i wsiąkłam. Ale dobrze sobie czasem zrobić przerwę w aktywności na internecie, człowiek się dystansuje troche do tego co robi :)
Z tym pierwszym odcinkiem Przegranych to tak - brak ladu i skladu mnie troche zniechecil, nie mialam motywacji w trakcie do ogladania, bo z rozmowy okolobranzowej przechodzono do gatki jak co zrobic w dying light. ale wiadomo, pierwsze odcinki trzeba z siebie wypluc i pewnie kolejne edycje zobacze predzej czy pozniej :) i pewnie jakis jeden schemat jak ten stream wyglada sie uksztaltuje.
Usuńtylko sie przekopie przez Double Fine Adventure najpierw~
W sumie mam podobne wrażenie co do "Przegranych", ale liczę że się rozkręcą (tak, wciąż nie obejrzałam drugiego i trzeciego odcinka...) Będę trzymac kciuki w każdym bądź razie :D
UsuńOglądałam pierwszy odcinek Przegranych, całkiem fajna sprawa, a gadki jak co zrobić w Dying Light były dla mnie plusem. Akurat w tym czasie oglądałam gameplay, częściowo chłopakowi przez ramię, a częściowo na youtube, bo sama jakoś nie jestem w stanie grać w zombiakowe gry, to nie na moje nerwy. No ale teraz mam Pillars of Eternity. :D
OdpowiedzUsuńDzięki za info o Double Fine Adventure (już się wciągnęłam) i czekam na notkę o Kricie.
Sama też nie mam nerwów do gier o zombie więc rozumiem xD i też pocinam w Pillars of Eternity. Sidestory Alotha jest super! XD
UsuńA notka o Kricie jest w fazie tworzenia - chcę do niej załączyć gify które pokazują różne featursy, i produkcja tych gifów troche mnie spowalnia :D
o Tak dokument o produkcji Broken Age to samo dobro <3 Szczególnie polecam EP04: "Walking Around In Our Drawings" mój ulubiony.
OdpowiedzUsuń[Minor spolier]
Scena w której zbulwersowany Tim szuka w śmietniku prac grafika, któremu się nie podobały własne rysunki i je wypierdzielił tak bardzo przypomina mój związek xDD Też tak wywalam prace a pozniej dostaje opierdziel ^^
[/Minor spoiler]
Przegranych również z czystym sumieniem mogę polecić. :)
A teraz czekam na nowy artykuł! ^^
tak tak xD a mi się bardziej podobała scena w której... Peter Chan spalał swoje rysunki przed wiatą XDDD myślałam że padne jak to zobaczyłam <3
Usuń